Bitcoin wkracza w okres niepewności pośród narastającego konfliktu między jego podstawowym byczym nastrojem a niedźwiedzim nastawieniem technicznym.

Krypto waluta benchmarkowa przyciągnęła setki milionów dolarów kapitału od korporacji, które postrzegają ją jako zabezpieczenie przed potencjalnie słabszym dolarem amerykańskim. Jednocześnie nieregularna, pozytywna korelacja Bitcoin Gemini z amerykańską giełdą – szczególnie benchmarku S&P 500 – naraża go na niepewne nastroje makro.

Ostatnia runda obaw wynika z potencjalnej formacji „double top“ w wykresie S&P 500. Weteran inwestora Mark Mobius podkreślił niedźwiedzi wskaźnik techniczny podczas swojego ostatniego wywiadu z Squawk Box Europe z CNBC, nazywając go niebezpiecznym dla amerykańskiego benchmarku w ogóle.

REAL FUSS

Z perspektywy czasu, formacja Double Top zaczyna pojawiać się, gdy cena składnika aktywów tworzy dwa kolejne wyży, oddzielone umiarkowanym spadkiem pomiędzy nimi. Niemniej jednak, pojawia się ona tylko wtedy, gdy cena przełamie się poniżej poziomu wsparcia, który utrzymuje wspomniane dwa szczyty.

S&P 500 uformował dwa poziomy szczytowe, które pasują do opisu podwójnego blatu. W dniu 2 września indeks osiągnął poziom 3.588 punktów, aby do 24 września skorygować go do poziomu 3.209. Po uformowaniu niżu sesyjnego wspiął się ponownie, tym razem wznosząc się wyżej, aż do 3.549.

Jednak presja sprzedaży zapewniła, a indeks S&P 500 ponownie spadł.

Indeks wygląda teraz na $3,209 – poprzedni przerywany niski – na retest. Jeśli cena złamie się poniżej poziomu, to potwierdzi podwójny szczyt. W ten sposób S&P 500 w drodze do celu downside jest o około 350 punktów niższy – obliczony zgodnie z wysokością pomiędzy szczytem Double Top a wsparciem.

DUŻY PROBLEM Z BITCOINEM

Spadek S&P 500, zwłaszcza w wiszącym pakiecie bodźców koronaawirusowych, mógłby powtórzyć scenariusz z marca 2020 roku.

W tym czasie inwestorzy sprzedawali swoje dochodowe holdingi, takie jak złoto i Bitcoin, aby szukać gotówki na pokrycie swoich wezwań do uzupełnienia marży na giełdzie. A teraz, bez zastrzyku kapitału ze strony rządu Stanów Zjednoczonych, fraktal może się powtórzyć.

Analitycy uważają, że prędzej czy później pojawiłby się bodziec. Ale perspektywy jego sfinalizowania zależą całkowicie od tego, jak potoczą się wybory prezydenckie z 3 listopada. Donald Trump już wcześniej ostrzegał, że nie zaakceptuje porażki od swojego konkurenta Joe Bidena tak łatwo, powołując się na swoje obawy przed oszustwem wyborczym poprzez głosowanie listowne.

Pan Mobius podkreślił te same obawy w swoich komentarzach do CNBC, stwierdzając:

„Ciekawe, czy jesteś technikiem, patrzysz na S&P 500 i wygląda na to, że tworzy się podwójny top, co jest dość niebezpieczne, więc myślę, że ludzie są dość zaniepokojeni nie tylko o to, kto wygra, ale czy będą wiszące wybory.“

W związku z tym Bitcoin może być nadal narażony na ryzyko skorygowania niższej wartości dzięki zależności od S&P 500 w zakresie określania trendów.